Google+ nie jest konkurencją dla Facebooka

3 lut

W dalszym ciągu toczy się spór o to czy Google+ wyprzedzi Facebooka w liczbie użytkowników i kiedy to ewentualnie nastąpi. Mają o tym świadczyć liczby. Facebook na osiągnięcie dwudziestu milionów userów potrzebował trzech lat. Google+ niewiele ponad trzech tygodni. No świetnie, był mega boom, bo oto pojawił się portal społecznościowy od innego amerykańskiego giganta. W jednej chwili wszyscy nerdzi poszli pobawić się na nowym placu zabaw. Ale są przecież inne statystyki. Chociażby ta, która mówi o średnim czasie spędzanym na obydwu portalach. Dla Google+ jest to ok. pięciu minut na wizytę, na Facebooku prawie czterysta. Ta przewaga jest tak ogromna, że nie wymaga komentarza. Kto więc wygrywa w tej walce? Otóż nikt. Nowa platforma społecznościowa Google’a nie jest wcale konkurencją dla Facebooka. Jest jego alternatywą.

Facebook i Google+ oferują użytkownikom zupełnie inne doznania i inne wartości. Jeśli portal Zuckerberga to masowe miejsce spotkań (ławka pod blokiem), gdzie wpadamy na piwo i papierosa, to Google+ jest klubem dżentelmenów, w którym pali się cygara i delektuje łychą (treść). Bowiem główna różnica pomiędzy nimi rozbija się właśnie o treść. Facebook to przemiał wszystkiego: od bezwartościowych informacji o tym, co ktoś aktualnie robi po jeszcze bardziej bezużyteczne zdjęcia kotków. Tymczasem na Google+ panuje niepisana zasada: „content is the king”, przez co publikowane na nim treści są bardziej wartościowe i merytoryczne.

Na początku października napisałem o tej walce: „Wiecie kto zwycięży? Użytkownicy. Przez długi czas Facebook był uśpiony, ale gdy tylko na horyzoncie pojawił się potencjalny konkurent, firma z Palo Alto zareagowała i zrobiła wszystko żeby zatrzymać swoich użytkowników u siebie. Możemy spodziewać się dalszych zmian, ale tylko z korzyścią dla nas, bo ostatecznie to my na tym wygramy. Rywalizacja wpływa na ulepszanie produktu. Na tym właśnie polega konkurencyjny rynek. Wszystkie modyfikacje – zarówno te zaprezentowane niedawno jak i te planowane – mają ułatwić nam życie i zwiększyć nasze zadowolenie”. Pomimo, że nie uważam już Google+ i Facebooka za rywali, a za alternatywy względem siebie, konkluzji nie zmieniam. Każdy użytkownik ma wybór i będzie używał tego portalu, który bardziej sprosta jego potrzebom. Czas może więc nieco zmienić podejście i przestać podniecać się liczbami i jakąś tam walką? Jakkolwiek się ona nie skończy, będzie dla nas benefitem. Google+ i Facebook zaczną tworzyć autorskie wartości, aby się od siebie odróżnić, zamiast oferować to samo. To zresztą już się dzieje.

facebook comments:

No comments yet

Leave a Reply